Technika uprawy i narzędzia - młócenie zboża
Podstawowym sposobem pozyskania ziaren zboża było ich
wymłócenie z kłosów przy pomocy cepów. Zajęcie to było bardzo pracochłonne.
Młocka trwała w gospodarstwach chłopskich i na folwarku przez cały rok.
Sytuacja, w której zwożono do brogów ( pojęcie wytłumaczone jest tu )
nowo ścięte zboże a równocześnie młócono plony jeszcze z roku poprzedniego była
normalna. Do omłotów stosowano cep tzw. kapicowy ( kapturowy ) zbudowany z
dłuższej części trzymanej w rękach i krótszej uderzającej w zgromadzone na
klepisku zboże. Ta właśnie uderzająca część była montowana w wiązaniu na
kształt kaptura. Wydajność pracy uzyskiwanej przy pomocy tego urządzenia była
niska, dodatkowym problemem było otrzymanie silnie zanieczyszczonego ziarna.
Starano się je oczyszczać przesiewając przez różnego rodzaju sita.
Szacunkowe obliczenia wykazują, że folwarki po żniwach mogły
stanąć przed zwiększonym zapotrzebowaniem na siłę roboczą związanym z omłotem
zboża. Nie wystarczała już bowiem praca zapewniana przez chłopów
pańszczyźnianych. Przyjmowano wtedy do młócenia osoby na zasadach wynajmu.
Wynagradzano je częścią zboża zazwyczaj co 10 lub 11 snopem, lub określoną
ilością ziarna. Ludzie tak angażowani do pracy najprawdopodobniej pochodzili z
ludności małorolnej mieszkającej na wsi.
Warto zobaczyć stronę, na której opisano ( i pokazano ) młyn z XVI w.
( U góry fragment drzeworytu, na którym ukazano młócenie zboża na klepisku w stodole przy pomocy cepów. Ilustracja pochodzi z pracy Piotra Crescentyna, O pomnożeniu i rozkrzewieniu wszelakich pożytków, Kraków 1571 - cały drzeworyt znajduje się w GALERII ).
Warto zobaczyć stronę, na której opisano ( i pokazano ) młyn z XVI w.
( U góry fragment drzeworytu, na którym ukazano młócenie zboża na klepisku w stodole przy pomocy cepów. Ilustracja pochodzi z pracy Piotra Crescentyna, O pomnożeniu i rozkrzewieniu wszelakich pożytków, Kraków 1571 - cały drzeworyt znajduje się w GALERII ).
Komentarze
Prześlij komentarz